homeBieganieAmbasadorzy

Paweł Ochal

Paweł ochal 925x370_top
"

Jak zaczynałem trenować w 1995 roku w moim klubie była grupa maratończyków, którzy startowali często w biegach w Japonii. Tam pozyskiwali sprzęt sportowy firmy ASICS, niedostępny wówczas na runku Polskim. Jeden z nich, kiedy kończył karierę w 1998 roku, zostawił swoje obuwie w szatni i powiedział "… one już dużo wybiegały i na emeryturze nie będą mi potrzebne, zostawiam je komuś, komu może się jeszcze przydadzą". . Mimo, że buty były już zniszczone, czułem się w nich jakbym latał, a nie biegał. Od tamtej chwili zakochałem się w tej marce! 

"


Od zawodów osiedlowych do Olimpiady w Londynie

"Kiedyś będąc młodym chłopcem (miałem 13 lat) biegałem sobie na około rodzinnego domu w Bydgoszczy" - mówi Paweł. "Pętla miała około 800m i biegałem ją dzień w dzień, coraz szybciej i szybciej. Zauważyła to nauczycielka W-Fu i wystawiła mnie w zawodach osiedlowych, w których zająłem 3 miejsce na dystansie 600m. Rok później wygrałem te zawody i zapisałem się do Klubu Sportowego. Tak się zaczęła moja przygoda z bieganiem i trwa po dziś dzień". 

Dzisiaj głównym celem i marzeniem Pawła jest udział w najbliższych Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.

ASICS - miłość od pierwszego wejrzenia

"Jak zaczynałem trenować w 1995 roku w moim klubie była grupa maratończyków, którzy startowali często w biegach w Japonii. Tam pozyskiwali sprzęt sportowy firmy ASICS, niedostępny wówczas na runku Polskim. Jeden z nich, kiedy kończył karierę w 1998 roku, zostawił swoje obuwie w szatni i powiedział "… one już dużo wybiegały i na emeryturze nie będą mi potrzebne, zostawiam je komuś, komu może się jeszcze przydadzą". Był to stary model ASICS, ale ani przez moment się nie zastanawiałem. Wziąłem je i od razu pobiegłem do lasu. Mimo, że buty były już zniszczone, czułem się w nich jakbym latał, a nie biegał. Od tamtej chwili zakochałem się w tej marce! A sprzęt, mimo że był ciężko dostępny, starałem się zawsze mieć z firmy ASICS."
W 2003 roku, kiedy Paweł zaczynał współpracę z Panem Henrykiem Paskalem (prezesem Polskiego Stowarzyszenia Biegów Ulicznych), dostęp do sprzętu ASICS był już o wiele łatwiejszy. Pan Henryk, znany ze swego zamiłowania do ASICS, stale pomagał w dostępie do sprzętu. Dzisiaj sytuacja zmieniła się o 180°. Paweł od 2004 roku niezmiennie biega w sprzęcie firmy ASICS, która jest dumna z posiadania w swoim teamie tak dobrego zawodnika.

Bieganie ponad wszystko

Rok 2003 okazał się dla Pawła bardzo szczęśliwym i przełomowym. Pod koniec listopada 2002 roku dowiedział o przyjęciu do Kadry Polski do Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Szczęśliwy i pełen emocji zrobił to, co zrobiłby każdy pasjonat sporty – z zapałem poszedł pobiegać. Jednak w trakcie pierwszego treningu, gdy biegł lasem, poczuł niepokojący ból w kostce, lecz nie do końca zdając sobie sprawę z powagi sytuacji dokończył bieg. Po kilku dniach okazało się, że kostka jest złamana. Wielkie rozczarowanie "Jak to?! Przecież miałem szykować się do ME?!" 

Zdawałoby się, że diagnoza (noga w gipsie na 6 tyg.) przekreśliła najbliższe plany Pawła i zniweczyła marzenia o udziale w ME. Jednak po tygodniu odpoczynku Paweł z powrotem zabrał się do pracy. Z wizją dążenia do celu i nieodpartą chęcią udziału w zawodach trenował bardzo ciężko na siłowni i jeździłem na rowerze stacjonarnym. I tak w ferworze ciężkiej pracy szybko minęły 6 tygodni kontuzji. Na wiosnę Paweł zrobił minimum na mistrzostwa Europy, a 2 miesiące później zdobyłem brązowy medal Tych Mistrzostw. Jak widać dla chcącego nic trudnego! 

 

Fot. Paweł i Olga Ochal - najbardziej utytułowane małżeństwo biegowe w Polsce  

Paweł zaraził bieganiem także swoją żonę Olgę, która nie tylko wspiera go i dopinguje do walki, ale także sama święci  triumfy wśród coraz liczniej biegających kobiet.

BIEGANIE AMBASADORZY

Wyświetl wszystkich ambasadorów