homeBieganieAmbasadorzy

Arkadiusz Gardzielewski

Arek_gardziel_01_xl_top
"Wszystko zaczęło się od startu na mistrzostwach powiatu. Szkoła wystawiła mnie do biegu na 2km. Stanąłem na starcie zawiązałem mocno trampki i ruszyłem ile sił w nogach. Na mecie okazało się, że nie udało mi się zdublować tylko srebrnego medalisty. Za linią mety czekał już na mnie Eugeniusz Markowicz, który zaproponował mi współpracę."

Maratończyk urodzony w Tczewie. W 2013 roku sięgał po tytuły Mistrza Polski w maratonie podczas Orlen Warsaw Marathon oraz w biegu na 5km podczas warszawskiego Biegu Ursynowa, rok wcześniej tryumfował na dystansie półmaratonu przy okazji 22. Philips Półmaratonu. Znany z wielu zwycięstw w biegach ulicznych, w 2012 roku wygrał 7. Półmaraton Warszawski jako jedyny Polak w historii tego biegu. Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. Zawodnik Wojskowego Zespołu Sportowego we Wrocławiu w stopniu starszy szeregowy. Zawodnik klubu WKS Śląsk prowadzony przez Grzegorza Gajdusa.

 

Swoją pasję Arek zaczął rozwijać w 2001 roku w klubie Sambor Tczew pod okiem trenera Eugeniusza Markowicza. Już po kilku miesiącach treningu dzięki zaangażowaniu i konsekwencji zaczął osiągać sukcesy na arenie ogólnopolskiej. Wyróżniał się uporem oraz konsekwencją, która pozwoliła mu po pięciu latach sięgnąć po pierwszy medal w seniorskich Mistrzostwach Polski. Biegacz z Pomorza od początku wiązał swoją przyszłość z maratonem. Zadebiutował w 2010 roku osiągając na bardzo ciężkiej trasie w Atenach wynik 2.15’45”. Dwa lata później ustanowił swój rekord życiowy w Wiedniu, przybiegając na metę z czasem 2.11’34”. W latach 2012/2013 Arek oprócz prestiżowych zwycięstw jak w 7. Półmaratonie Warszawskim, sięgnął po 6 medali Mistrzostw Polski w tym  3 złote.

Arek nie ma wątpliwości co miało największy wpływ na jego rozwój:

,,Wydaje mi się, że w pewnym momencie byłem po prostu strasznie głodny jakiegoś sukcesu. Gdy okazało się, że dysponuję talentem biegowym, nie zastanawiałem się i podjąłem rękawice. Przez wiele lat trenowałem bardzo ciężko, nie opuszczałem żadnego treningu. Często dokładałem sobie dodatkowe kilometry. Trener powiedział mi kiedyś, że nie potrzebuję go jak inni, do poganiania i motywowania do wysiłku. Ja potrzebowałem trenera, który by mnie hamował. Ciężka praca i konsekwencja to moja recepta na sukces.”

Od dwóch lat Arek jest ambasadorem marki ASICS:

,,Od kiedy nawiązałem współpracę z ASICS, nie muszę martwić się o wysokiej jakości sprzęt sportowy. Wiadomo, że odgrywa on znaczącą rolę w trakcie przygotowań jak i samych startów. Nie mógłbym pozwolić sobie na lekceważenie tej kwestii. ASICS to wyśmienitej jakości obuwie oraz funkcjonalna oraz innowacyjna odzież. Na co dzień używam butów Asics Gel Cumulus oraz ASICS Gel Nimbus, są to niezawodne oraz bardzo wygodne modele. Na zawody zabieram ze sobą oczywiście ASICS Gel Tarther, które są lekkie oraz dynamiczne.”

                                                                 
  
>